Stowarzyszenie Ekologiczno - Kulturalne "Wspólna Ziemia" - witamy na naszej stronie
Muzeum Mitologii Słowiańskiej
Biedronka Gąsienica

Aktualności

Powrót

2010-10-20 Protest przeciwko prywatyzacji lasów. Popieramy!

Trwa ogólnopolski protest przeciwko pomysłowi włączenia lasów państwowych do sektora finansów publicznych. Pod koniec września polscy leśnicy wyszli na ulice Warszawy. Od kilku dni protest ma wymiar znacznie łagodniejszy, polega jedynie na oflagowaniu budynków. Nie wyklucza się jednak podjęcia ostrzejszych środków. Protestują również pracownicy nadleśnictw w naszym regionie.

Forma protestu jest teraz łagodna - polega na oflagowaniu budynków, co wyraża dezaprobatę i zaniepokojenie społeczeństwa, w tym pracowników lasów państwowych oraz ma ostrzec przed groźbą prywatyzacji lasów. To bowiem odbije się największym skutkiem na przyrodzie i różnorodności biologicznej. - Las to nie fabryka drewna, ale żywy ekosystem, do którego nie możemy podchodzić w myśl gospodarki rabunkowej, która jest związana z prywatyzacją zasobów leśnych - mówią protestujący.

Leśnicy boją się, że w życie wejdzie plan Jacka Rostowskiego o włączeniu PGL Lasy Państwowe do sektora finansów publicznych. Minister finansów szuka sposobu na pokrycie olbrzymich długów w polskim budżecie, a ta koncepcja przyniosłaby prawie dwa miliardy złotych zysku. - Czy przyroda jednak jest tego warta? - mówią protestujący. - I czy nasze miejsca pracy są mniej ważne niż błędna polityka rządu? - pytają inni, świadomi faktu, że plan Rostowskiego oznaczać będzie zwolnienia.

- Jest to protest ogólnopolski, więc my również w nim uczestniczymy. Sprawa jest skomplikowana. Nie chcemy jednak pozwolić, by ucierpiały lasy i pracownicy leśni, a tak by się stało, gdyby lasy zostały włączone do sektora finansów publicznych - mówi portalowi kartuzy.info Marcin Szydlarski, nadleśniczy Nadleśnictwa Kartuzy.

Jak wiadomo, przynajmniej na razie lasy mają charakter społeczny, są dostępne dla każdego. Tymczasem zaliczenie do finansów publicznych instytucji zajmującej się działalnością gospodarczą i funkcjonującej na rynku musi pociągnąć za sobą szereg utrudnień i ograniczeń w działalności, które doprowadzą do załamania się jej zdolności do samofinansowania, co w efekcie może doprowadzić do upadłości. - Będzie to impulsem dla zwolenników prywatyzacji lasów lub wyprzedaży majątku narodowego - mówi portalowi koscierskiexpress.pl Jerzy Borzyszkowski, nadleśniczy Nadleśnictwa Kościerzyna. - Taki scenariusz przyniósłby trudne do oszacowania straty godząc jednocześnie w bezpieczeństwo ekologiczne kraju, którego dobrze zagospodarowane lasy są filarem. Społeczeństwo utraciłoby też wolny dostęp do większości sprywatyzowanych lasów.

Warto dodać, że w sierpniu nad ochroną lasów radziła "Solidarność". Komisja Krajowa tego związku przyjęła stanowisko, w którym wyraża zdecydowany sprzeciw wobec próby nowelizacji ustawy o lasach według projektu z 18 maja 2010 roku oraz zapisowi z „Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2010-2013” - o zakwalifikowaniu do podmiotów sektora finansów publicznych jednostki Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe (PGL LP). - Wszelka potencjalna korzyść wynikająca z włączenia PGL LP do sektora finansów publicznych zostanie zniwelowana przez niepowetowane szkody dla ochrony środowiska, zachowania bioróżnorodności ekosystemów leśnych i wielu innych funkcji pozaprodukcyjnych lasów- czytamy w stanowisku. Według związkowców pracownicy Lasów Państwowych są poddawani ciągłej presji, począwszy od próby użycia mienia zarządzanego przez PGL PL do celów reprywatyzacyjnych, poprzez brak jasnego podziału kompetencji (np. pomiędzy Dyrekcją Generalną Ochrony Środowiska a Państwowe Gospodarstwa Leśne Lasy Państwowe), brak jednoznacznych zasad gospodarki i jej finansowania na obszarach Natura 2000, na przejmowaniu ustawowych uprawnień niższych szczebli przez kierownictwo PGL LP i ciągłych próbach zmiany aktualnego porządku prawnego PGL LP kończąc.

źródło: http://www.kaszebskorewolucejo.pl/


Fotogaleria:

Drukuj treść

Zobacz archiwum