Stowarzyszenie Ekologiczno - Kulturalne "Wspólna Ziemia" - witamy na naszej stronie
Muzeum Mitologii Słowiańskiej
Biedronka Gąsienica

Aktualności

Powrót

2013-08-13 Demokratyczna rewolucja energetyczna

Paliwa kopalne wyczerpują się, nie ma innej alternatywy niż zmiana systemu energetycznego i wybór odnawialnych źródeł energii, także na poziomie międzynarodowym.

Rainer Baake, ekspert ds. klimatu i energii, opowiada portalowi ChronmyKlimat.pl o zwrocie w niemieckiej energetyce, problemach z czystą energią i szansach, jakie niesie ze sobą ta rewolucja.

W Polsce, zwłaszcza po Fukushimie, dużo słyszy się o Niemczech przekształcających swój system energetyczny. Ta transformacja nie rozpoczęła się jednak rok czy dwa lata temu. Kiedy i dlaczego Niemcy zdecydowały się zmienić swój energetyczny miks?

Rainer Baake: Cel wycofania się z energii jądrowej i rozwoju odnawialnych źródeł energii został przyjęty przez niemiecki rząd w 2000 roku. W owym czasie to była bardzo kontrowersyjna decyzja. Podczas gdy duża część przemysłu ze względu na koszty preferowała energię jądrową, większość Niemców widziała ryzyko z nią związane. Po wydarzeniach w Fukushimie w niemieckim Bundestagu zapanował konsensus. Wszystkie główne partie – czy to rządzące, czy opozycyjne – zobowiązały się do energetycznej przemiany (niem. Energiewende).

Transformacja nie jest przeprowadzana za darmo. Energia odnawialna potrzebuje dotacji, ceny energii elektrycznej również wzrastały w ostatnim dziesięcioleciu. Jakie koszty transformacji ponoszą gospodarstwa domowe oraz przemysł?

Hurtowe ceny energii elektrycznej na niemieckim rynku handlu energią EEX (European Energy Exchange) od 2008 roku spadły o ponad 50%. Jedną z przyczyn tego jest energia z odnawialnych źródeł. Ceny wywoławcze energii z wiatru i słońca na EEX są zawsze najniższe. Jest to spowodowane faktem, iż wiatr i słońce są za darmo, więc produkcja energii nie jest obciążona kosztami paliw. W przeciwieństwie do tego elektrownie zasilane węglem lub gazem muszą oferować wytworzoną przez siebie energię co najmniej po cenie paliwa, które spalają.

Z jednej strony duże przedsiębiorstwa zasadniczo zyskują dzięki niskim cenom na EEX i uzyskują bardzo niskie taryfy na energię elektryczną. Z drugiej – małe firmy i gospodarstwa domowe muszą dopłacać do cen energii, żeby sfinansować tworzenie systemu odnawialnej energii. Obecnie dopłata wynosi 5,3 eurocenta za kWh. W rzeczywistości obciążenie jest nieco mniejsze, ponieważ w pewnym stopniu również wszyscy konsumenci czerpią korzyści z niskich cen na EEX. Jednak nie wszyscy dostawcy energii elektrycznej przekazują swoim klientom niższe ceny hurtowe.

Co Niemcy osiągnęły dotychczas?

Około 15 lat temu udział odnawialnych źródeł energii wynosił blisko 5%. Dzisiaj z tych źródeł pochodzi 25% energii elektrycznej. To ogromny sukces, który był możliwy dzięki ustawie o energii odnawialnej (EEG). Zapewnia ona bezpieczne warunki inwestycyjne poprzez system taryf gwarantowanych dla dostawców odnawialnych źródeł energii, obowiązujących przez okres 20 lat.

Na jakim etapie są teraz Niemcy w realizacji celów na rok 2050? Wzrost udziału węgla kamiennego (25%) i brunatnego (19%) w 2012 roku nie był prawdopodobnie dobrą wiadomością. Paliwa kopalne nadal odpowiadają za produkcję ponad połowy energii.

Celem na rok 2050 jest 80% udział odnawialnych źródeł w miksie energii elektrycznej. Biorąc pod uwagę obecny rozwój, cel mógłby być osiągnięty kilka lat wcześniej. Jeśli rozwój odnawialnych źródeł energii będzie kontynuowany, udział paliw kopalnych będzie się kurczył. Jednakże ważne jest, aby utrzymać elastyczne elektrownie wykorzystujące paliwa kopalne, np. turbiny gazowe, bo mogą być potrzebne, gdy będzie mało słońca i wiatru.

Jakie jeszcze wyzwania stoją przed zmieniającymi system energetyczny Niemcami?

Największym wyzwaniem jest zmiana rynku energii elektrycznej. Zmiany są potrzebne, bo musimy uwzględnić specyfikę turbin wiatrowych i paneli fotowoltaicznych. Zasady obecnie obowiązujące na rynku sprawiają, że operatorzy takich elektrowni nie mają szans na odzyskanie kosztów – nawet wtedy, gdy ich ogólny koszt wyprodukowania 1 kWh jest niższy niż produkcji 1 kWh z elektrowni na węgiel kamienny lub gaz. Dlaczego? Elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne ponoszą praktycznie zerowe krótkoterminowe koszty operacyjne oraz koszty krańcowe, zatem na rynku opartym na kosztach krańcowych prowadzą do załamania się cen. Wraz ze wzrostem ilości turbin wiatrowych i paneli fotowoltaicznych efekt ten jest coraz lepiej widoczny. W okresach, gdy dostępnych jest dużo wiatru i słońca ich zarobki zbliżone są minimalne, ponieważ cena hurtowa spada niemal do zera. Z kolei kiedy wiatr nie wieje, a słońce nie świeci, nie mają energii do sprzedania.

Drugim wyzwaniem, któremu trzeba stawić czoło, jest uelastycznienie systemu. Podczas gdy produkcja energii ze słońca i wiatru zależy od warunków pogodowych, przemysł, przedsiębiorstwa, gospodarstwa domowe i transport rządzą się innymi prawami. Bardzo ważne będzie zsynchronizowanie popytu i podaży przy pomocy różnych środków.

Wśród nich, w okresie małej produkcji energii ze źródeł odnawialnych, mogą znaleźć się zmiany obciążenia, bardzo elastyczne elektrownie rezerwowe, a także magazynowanie energii elektrycznej. W okresach szczytowej produkcji odnawialnej energii przydatne może się okazać uwzględnienie dodatkowego obciążenia sieci elektrycznej, w czym pomogą np. modernizacja istniejących ciepłowni i wyposażenie ich w kotły elektryczne, a także środki mające na celu przesunięcie obciążenia.

Trzecim wyzwaniem jest przebudowa sieci elektrycznej. Tutaj jesteśmy już na dobrej drodze. Na etapie planowania lub budowy są obecnie tysiące kilometrów linii elektrycznych. Co więcej, ostatnie badania wykazują, że dla energetycznej przemiany nie będzie przeszkodą, jeśli niektóre linie powstaną później niż planowano.

Transformacja daje również wiele możliwości. Jakie są najważniejsze z nich?

Celem jest taka przemiana systemu energetycznego, aby działał on bez paliw jądrowych i kopalnych. Gdy proces ten dobiegnie końca, Niemcy będą bardziej niezależne od międzynarodowych cen gazu i węgla. Jednocześnie będziemy w stanie wypełnić wszystkie przyszłe regulacje dotyczące ochrony klimatu i zminimalizujemy ryzyko katastrofy nuklearnej.

Mamy także szansę uzyskiwać w przyszłości tanią energię elektryczną. Instalacje wiatrowe i słoneczne, które teraz są dotowane, będą produkować energię po bliskich zeru kosztach, także wtedy, gdy okres dotacji się skończy. To może przynieść ogromne korzyści dla niemieckiej gospodarki.

I w końcu: paliwa kopalne wyczerpują się, nie ma więc innej alternatywy niż zmiana systemu energetycznego i wybór odnawialnych źródeł energii, także na poziomie międzynarodowym. To czyni Energiewende modelowym przykładem dla przemysłu i dostawców energii.

Polska i Niemcy są sąsiadami. Jak obecnie wygląda polsko-niemiecka współpraca w sektorze energetycznym?

Obecnie współpraca polsko-niemiecka polega głównie na pewnego rodzaju połączeniu rynków – polscy konsumenci mogą czerpać korzyści z taniego niemieckiego prądu i na odwrót. Uważam, że to bardzo pozytywny skutek jednego, europejskiego rynku. I może być to zalążkiem szerszej współpracy: prawo Unii Europejskiej wymaga, aby Polska, w najbliższych latach, zmodernizowała stare elektrownie węglowe, bądź zastąpiła je innymi. Biorąc pod uwagę to, że nowe siłownie będą bardzo elastyczne, polskie firmy energetyczne w pewnych okresach, np. przy szczytowym zapotrzebowaniu na energię i słabym wietrze czy promieniowaniu słonecznym, będą w stanie sprzedawać ją Niemcom po stosunkowo wysokich cenach.

Polska wciąż uzależniona jest od węgla. Jeśli mamy zmienić nasz miks energetyczny, prawdopodobnie będziemy musieli zmierzyć się z podobnymi problemami. Czego możemy się nauczyć od Niemiec?

Nie czuję się kompetentny do udzielania Polsce rad. Warto jednak spojrzeć na kluczowe czynniki, które przyczyniły się do sukcesu odnawialnych źródeł energii w Niemczech.

Najważniejsze jest to, że inwestorzy w projekty energii odnawialnej w Niemczech mogą liczyć na stabilne warunki inwestycyjne. Przykładowo, niemiecki system dotacji nie zależy od corocznego budżetu państwa. Już w fazie planowania inwestorzy dokładnie wiedzą, ile otrzymają za każdą kilowatogodzinę, którą wyprodukuje ich elektrownia w przeciągu pierwszych 20 lat. Ten mechanizm określony jest przez prawo w celu zmniejszenia ryzyka inwestycji. Dzięki temu też finansowanie i ogólne koszty odnawialnych źródeł energii są mniejsze.

Po drugie, operatorzy sieci są zobowiązani do zapewnienia dostępu do sieci w bardzo krótkim czasie i niemal bez opłat. Istnieje tylko kilka wyjątków od tej zasady. W takich przypadkach operatorzy sieci muszą przedstawić dowód, że nie są w stanie zapewnić dostępu do niej konkretnej siłowni OZE.

Dzięki tym mechanizmom – i tu dochodzimy do trzeciej kwestii – także prywatne osoby mają możliwość inwestowania w odnawialne źródła energii. Obecnie działa ponad milion instalacji, większość z nich należy do prywatnych gospodarstw domowych, do rolników oraz do małych i średnich przedsiębiorstw. To czyni z Energiewende swego rodzaju demokratyczny ruch.

Rainer Baake (ur. 1955) – wiceminister środowiska, ochrony zasobów naturalnych i bezpieczeństwa jądrowego w rządzie Gerharda Schrödera (1998–2005) i jeden z głównych architektów transformacji energetycznej w Niemczech. W latach 2006–2012 prezes niemieckiego stowarzyszenia na rzecz środowiska Deutsche Umwelthilfe. Od kwietnia 2012 roku jest dyrektorem organizacji non profit Smart Energy for Europe Platform (SEFEP) oraz Agora Energiewende, forum zrzeszającego ekspertów zajmujących się energią i klimatem.

źródło: http://chronmyklimat.pl/


Fotogaleria:

Drukuj treść

Zobacz archiwum